piątek, 30 lipca 2010

"Coś do ukrycia" Dominique Barberis



„Coś do ukrycia” to powieść Dominique Barberis nagrodzona jedną z pięciu głównych nagród literackich we Francji – Prix des Deux Magots, a wydana w tym roku nakładem Wydawnictwa Muza.
W starej rezydencji na obrzeżach miasteczka N. zostaje zamordowana kobieta, ostatnia potomkini rodziny , której barwne losy z wielkim zainteresowaniem obserwowali i szeroko komentowali mieszkańcy miasteczka.
Myliłby się jednak ten, kto myślałby, że na stronach książki odnajdzie typowe dla kryminałów żmudne śledztwo. Powieść wszak zwykłym kryminałem nie jest. W „Coś do ukrycia” otrzymujemy doskonałą książkę psychologiczną z tłem kryminalnym. Znajdujemy w niej fantastycznie zarysowane postaci – Helene oraz pracownika miejscowego muzeum, któremu, jak i większości innym miejscowym chłopcom, piękna Helene zawracała w głowach , spędzając w dzieciństwie i młodości wszystkie wakacje.
Tytułowe „Coś do ukrycia” to nie tylko tajemnica morderstwa kobiety, która powraca w rodzinne strony tylko na jedną noc, podczas której traci życie.
To również tajemnica samej bohaterki – kobiety pięknej, eleganckiej, ale również dziwnej, nieodgadnionej, budzącej skrajne emocje – od uwielbienia po rozdrażnienie.
To także tajemnice jej rodzinnego domu i samej rodziny – starej kobiety, którą nazywała „ciocią” i którą zawsze sama, spędzała tyle czasu. Ojca, który podobno był konsulem lub ambasadorem i pracował w Afryce. Tym bardziej te kwestie pozostają tajemnicze, gdyż wszystkim plotkom i pogłoskom kobieta pozwalała trwać, nigdy niczego nie dementując.
Powieść czyta się z zainteresowaniem. Piękny literacki, miejscami wręcz malarski w opisach język książki – pozwala się nią delektować strona po stronie sprawiając, że czytający czuje na własnej skórze, jakby towarzyszył głównym bohaterom.
Na uwagę zasługuje okładka – autorstwa Anny Pol – przedstawiająca rozmytą fotografię starego domu z okiennicami, pokrytego z jednej strony bluszczem, sprawiającego wrażenie, że ma coś do ukrycia…
Autor: Dominique Barberis
Tytuł:Coś do ukrycia
Tytuł oryginału: Quelque chose à cacher
Język oryginału: francuski
Przekład: J. Polachowska
Liczba stron: 119
Rok wydania: 2010
Oprawa: miękka
Wydawca: Wydawnictwo MUZA S.A., Miejsce wydania: Warszawa

poniedziałek, 5 lipca 2010

Monika Szwaja "Zupa z ryby fugu"

Jakże często życie pisze nam scenariusze dalekie od naszych oczekiwań? Jakże często w takich chwilach zadajemy sobie pytanie – dlaczego mnie to spotyka? Dlaczego inni – niemalże od niechcenia – są posiadaczami tego, o czym my wciąż marzymy i śnimy po nocach? Autorka „Zupy z ryby fugu” sięga w swojej najnowszej powieści po temat trudny i bolesny dla wielu kobiet. Problemy z zajściem w ciążę, dylematy związane z wyborem innej drogi stania się szczęśliwym rodzicem – to nie są zagadnienia , o których można pisać słodko, łatwo i przyjemnie. Tym większy plus dla autorki, że ze swojej najnowszej książki nie uczyniła ckliwej opowiastki, ale napisała powieść o tym, kim może się stać kobieta ślepo zawładnięta uczuciem niespełnionego macierzyństwa.
Sięgając po „Zupę z ryby fugu” otrzymujemy solidnej grubości historię młodego małżeństwa – Anity i Cypriana, właścicieli firmy architektonicznej, którzy wskutek nacisków rodziny (fantastycznie zarysowana postać pani Grabiszyńskiej – apodyktycznej teściowej Anity, potrafiącej niemalże na zawołanie udawać atak serca) domagającej się potomka, mającego zagwarantować ciągłość rodu, zaczynają starać się o dziecko. Niestety – jak to często w życiu bywa – chcieć nie zawsze znaczy móc... Kiedy pomimo wielkich starań wyniki testów ciążowych wciąż pozostają negatywne, a instynkt macierzyński zaczyna przeradzać się w obsesje – w głowie bohaterki budzą się dylematy – na co się zdecydować? Jaką metodę wybrać? In vitro? Adopcja? Wynajęcie surogatki? Pytań równie wiele, co wątpliwości i obaw. Tym trudniej podjąć słuszną decyzję, kiedy pozostaje się pod wpływem fałszywej przyjaciółki – Elizy, która tak skutecznie mąci w głowie Anity, że ta w końcu podejmuje decyzję o wynajęciu surogatki. Ten krok nie pozostanie bagatelny, ani dla młodego małżeństwa, ani dla ich bliskich...
Tytułową zupę z ryby fugu bardzo trudno przyrządzić. W Japonii mogą ja wykonywać tylko kucharze z wielką wiedzą i doświadczeniem, aby smaczne danie, nie stało się ostatnim dla spożywających go... Podobnie jest z naszym życie – o czym autorka pisze na okładce książki. Jest ono potrawą dla inteligentnych. Jeśli nie będziemy ostrożni w podejmowaniu decyzji – doprawiających naszym życie – zapłacimy za to wysoką cenę.
Książkę czyta się z zainteresowaniem. Monika Szwaja doskonale rysuje na kartach swojej książki bohaterów – barwnie, z lekką dozą ironii – przedstawia osoby, które znamy z własnego życia. Mężczyzn – będących pod przysłowiowym pantoflem swoich żon. Kobiety – silne i stanowcze, które za wszelką cenę dążą do wytyczanych przez siebie celów. Toksycznych przyjaciół- udających „bratnie dusze”, a w rzeczywistości namawiających do zła.
„Zupa z ryby fugu” nie jest utworem moralizatorskim. Pomimo lekkości pióra autorki, zmusza po przeczytaniu do zastanowienia.
Zdecydowanie polecam!


Tytuł: Zupa z ryby fugu
Autor: Monika Szwaja
Wydawca: Wydawnictwo SOL
Oprawa: Miękka
Rok wydania:2010
Wydanie: 1
Język: polski
Numer ISBN:9788362405039
Liczba stron: 350
Format: 14.0x21.0cm
 
Copyright 2009 Exlibris. Powered by Blogger
Blogger Templates created by Deluxe Templates
Wordpress by Wpthemesfree